park-chrobrego.jpg
Home arrow Miasto arrow Żydzi w Pełczycach
Żydzi w Pełczycach Drukuj Email

Image 15 października 1941 roku rozpoczęły się deportacje Żydów niemieckich do gett na wschodzie. Niniejszy artykuł został napisany podczas realizacji przedsięwzięcia – „Żołnierska Pamięć” i jest wspomnieniem żydowskiej społeczności Pełczyc.

 

 

 

   Było to małe środowisko  zorganizowane w gminę wyznaniową. Mimo, że zniknęli jako pierwsi, to  nikt  nie kultywuje o nich pamięci. Wśród nich byli ludzie zamożni  i zwykli robotnicy. Los ich wprzęgnięty w wielką politykę niczym nie odbiegał od losu setek tysięcy niemieckich Żydów. Żydzi w Pełczycach zajmowali się głównie handlem.


Pełczyce / Bernstein na zdjęciu lotniczym z lipca 1930 r.


   Mieli własny cmentarz i świątynię był nawet rabin lecz co ciekawe nie było wśród nich lekarza. Ich firmy, sklepy znajdowały się głównie przy rynku ( Marktplatz ) Neustadt - Nowego Miasta ( dzisiejszy Rynek Bursztynowy ) oraz na ulicach Richtstrasse (dziś Armii Polskiej ), Stargarder Straße - Stargardzkiej ( dziś ul.Starogrodzka ).

Image
Rysunek Bożnicy od frontu.


   Według dr G.J. Brzustowicza co najmniej od XV w. Żydzi zamieszkiwali Pełczyce. W 1478 r. brali udział w nieudanej obronie miasta przed wojskami brandenburskimi. Źródła odnotowały, że wśród pojmanych do niewoli było sześciu „wartościowych” Żydów byli to ; Abraham, Seligmann, Wolff, Arem, Zohel, i stary Abraham. Odesłano ich jako zakładników w zachodnie rubieże Marchii Natomiast pełczyckie cysterki otrzymały elektorskie pozwolenie na przeprowadzenie aresztowań wśród członków miejscowej sekty waldensów i Żydów.

   Wywołało to popłoch i ich ucieczkę z miasta w pobliskie lasy i bagna. Gdzie ukrywali się przez całą zimę. Niestety coś się jednak w ręce „siostrzyczek” dostało. Zapłonęły stosy. Spalono na nich cztery kobiety i sześciu mężczyzn. Czy byli wśród nich Żydzi? Nie wiadomo lecz jest to możliwe…


W 1710 r wybuchła w mieście straszna zaraza. Przywleczona została przez Izraelitów przybyłych do Pełczyc albo ze Schwerina albo z Polski Dokonała ona istnego spustoszenia. Zmarło wtedy 400 chrześcijan i 80 Żydów. Inny dokument podaje ,że w sierpniu 1743 r. kpt. von Waldow sprzedał swój dom wart 350 talarów pełczyckiemu Żydowi Markusowi Iochenowi za sumę 200 talarów.

   Ilość mieszkańców Pełczyc żydowskiego pochodzenia w poszczególnych latach przedstawiała się różnie i tak w 1801 r. było 37 przedstawicieli gminy, w 1850 r.- 65, w 1905 r. ponownie 37 a w 1929 r. tylko 27. Na pewno byli w zdecydowanej większości zasymilowani, uważali się za  Niemców wyznania mojżeszowego. Była to społeczność, która zachowywała się lojalnie wobec państwa niemieckiego, wypełniała jego obywatelskie obowiązki.

   Na Nowym Mieście przy ul. Synagogenstrasse 12 - ul.Synagogi  ( dziś ul. Rybacka ) mieściła się pochodząca z połowy XIX w. Synagoga. Mieszkał w niej rabin Epelstein Schachner, nie był żonaty, może dlatego posiłki spożywał głównie w restauracji, a ponieważ był smakoszem siedzenie w lokalu zajmowało mu kilka godzin.


Pełczyce / Bernstein     Neustadt Marktplatz - dzisiejszy Rynek Bursztynowy


   Drugą pasją rabiego było radio, uchodził za największego znawcę radiofonii i nic w tym dziwnego, gdyż to właśnie on był pierwszym właścicielem radia w mieście. Zapewne był tu także pierwszym radioamatorem, gdyż swoją wiedzę pogłębiał i stosował  w praktyce przy budowie własnych konstrukcji. Przy Richtstrasse 60 mieszkał Wilhelm Schütt, który był Kantorem a ponadto nauczał w szkole.

   Zmarłych wyznania mojżeszowego chowano na mieszczącym się w okolicach jeziora Krzywe
( Kromieszyńskie ) – ( Krummer See – przyp. red.) kirkucie (cmentarzu). W czasie pogrzebu karawan stawał przy synagodze na  zadaszonym specjalnym podjeździe dla powozów.


Mapa Pełczyce / Bernstein z 1925 roku.


   Społeczność żydowska w Pełczycach dominowała w handlu tekstyliami, zbożem oraz nawozami. Najlepszy i najsolidniejszy sklep tekstylny mieścił się na Nowym Mieście przy ul. Stargardzkiej. Był duży z dwoma wystawowymi oknami z szyldem, na którym widniała nazwa EPHRAIM. Można było w nim kupić tkaniny, odzież, pasmanterię. Nazwa sklepu pochodziła od nazwiska właściciela p. Ephraim ( Ephraim Gustav – Kaufmann ).

   Był on uczestnikiem pierwszej wojny światowej co z dumą podkreślał. W latach 1914 -1918, Żydzi tak jak ich niemieccy sąsiedzi walczyli na frontach wielkiej wojny. Byli odznaczani za dzielność i odwagę , byli żołnierzami i za swój niemiecki Vaterland potrafili złożyć daninę życia. W skali całych armii 100 tyś niemieckich Żydów, z których 12 tyś. Zginęło. Wierzyli w państwo niemieckie w jego porządek i w jego praworządność. (Potwierdzenie tych poglądów można znaleźć w literaturze pamiętnikarskiej opisującej zachowanie się Żydów niemieckich, deportowanych do gett w okupowanej Polsce) .Niestety wojenna klęska oraz kryzys światowy stanęły u podstaw późniejszej nienawiści która zaowocowała wielką tragedią.

   Z trzech córek Ephraima dwie Rut i Ellen  (bliźniaczki) skończyły wyższą szkołę dla dziewcząt w Stargardzie, natomiast młodsza Edit uczęszczała do szkoły średniej w Pełczycach.

  
Pełczyce / Bernstein     Neustadt Marktplatz - dzisiejszy Rynek Bursztynowy


   Drugi sklep tekstylny mieścił się w wynajętych pomieszczeniach budynku ratusza miejskiego, ( Rynek Nowego Miasta wejście od Richtstrasse ), należał do rodziny Liepmannnów ( Max Liepmann - Manufaktur- u. Modewaren-Konfektion- Schuhwaren, Neustädter Markt. 34. Johanna  Liepmann - Verkäuferin ). Po wypowiedzeniu najmu, sklep ten został przeniesiony do posesji rzeźnika Friedricha Hamanna przy Richtstraße 52. Rodzina Liepmannów miała sześcioro dzieci, córki: Gretę, Metę, Friedę, Klarę, Ernę oraz syna Alfreda, który niestety poległ na froncie pierwszej wojny światowej. Po śmierci ojca interes prowadziła wtedy jeszcze niezamężna Frieda Liepmann. Trzeci sklep tekstylny, najskromniejszy bo tylko z jednym oknem wystawowym należał do Kirsteina. Usytuowany był również na Rynku Nowego Miasta lecz z wejściem od ul. Stargardzkiej. Dom, w którym się znajdował należał do piekarza Hermanna Schulza ( Neustadt Markt 21 ).


Pelczyce / Bernstein - Pomnik ofiar I Wojny Światowej


   Branżę zbożową reprezentowało kilku kupców w tym i p. Martina Haase ( Richtstraße 60 ). Oprócz spichlerza posiadał, także znajdujący się koło hotelu   Niemiecki Dom, przy Richtstrasse sklep zbożowy. Kupiec Haase miał dwóch synów Ericha i Wernera. Rodzina nie miała własnego mieszkania, dlatego początkowo wynajmowała je w domu kupca Waltera Dochowa ( Richtstraße 38 ), a później u jubilera Drensza z Richtstrasse 60. Haasowie nie zamieszkali w Pełczycach na stałe po sprzedaży firmy wyprowadzili się z miasta. Kolejnym branżystą zbożowym był Benno Neumann jego firmę przejął później Paul Heymann z ul. Stargardzkiej ( Stargarder Straße 23 ). Na terenie  należącym do Karla Stecka przy Chausseestrasse 165a - ul. Szosowej ( dziś ul. Bolesława Chrobrego ) prowadzili swój biznes Meyer i Gaspary ( Meyer & Casparn, Bank- und Getreidegeschäft ), zajmowali się również handlem zbożem i nawozami.

   Przy ul. Richtstrasse rodzina Sternów prowadziła restaurację. Sternowie mieli trzech synów Benno, Maxa, Kurta. Jeszcze w latach dwudziestych sprzedali oni ten interes i wyprowadzili się. Spośród Żydów z Pełczyc wspomina się jeszcze pracowników firm zbożowych Jakuba Link i Józefa Bull oraz p. Franza Schöps i Sofie Kutz o której wiadomo tylko, że była niezamężna.


Pełczyce / Bernstein     Neustadt Marktplatz - dzisiejszy Rynek Bursztynowy

   
   Początek końca gminy żydowskiej w Pełczycach przypada na rok 1933 (dojście Hitlera do władzy) od tego roku Żydzi czując zagrożenie po sprzedaży mienia sukcesywnie opuszczali miasto. Już w 1933 roku synagogę przejął piekarz Hermann Schulz ( Neustadt Markt 21 ) może dlatego nie ruszono jej w noc kryształową 1938 roku. Spłonęła dopiero w wyniku działań wojennych 1945 roku. W dniu 1-go kwietnia 1933 roku w Pełczycach był bojkot  żydowskich sklepików ( jak w całych Niemczech ). Przed żydowskimi sklepami ustawiły się posterunki SA. mające za zadanie odstraszać potencjalnych klientów.

   Był to początek bojkotowania żydowskich firm. Ten dzień zapamiętał młody wówczas Helmut During, którego matka udała się do sklepu EPHRAIM by kupić firanki do domu. Po latach wspominał:

"Przed wejściem do sklepu stał - w oczach dziecka - duży, silny, w oficerkach i na żółto ubrany mężczyzna (S.A.) i nie pozwolił nam wejść. Moja matka przeszła obok oficera nie mówiąc ani słowa i weszła do sklepu. W sklepie była mała, delikatna, ciemnowłosa kobieta w wieku mojej matki. Obie musiały się znać bo zaczęły płakać. Jeszcze dziś pamiętam słowa tej kobiety "Gdybym mogła pobiłabym go". Wtedy myślałem sobie jak taka mała kobieta może pobić tak dużego mężczyznę. Tego nigdy nie zapomnę. Moja matka w końcu kupiła firany a ja otrzymałem płaszcz w prezencie od owej kobiety. Jeszcze długo rozmawiały bo nikt oprócz nas nie wszedł do sklepu. Kobieta wypuściła nas tylnym wyjściem od podwórka, dlatego musieliśmy przejść przez całe mieszkanie. Szliśmy przez jeden pokój, to dobrze pamiętam. Tam stał stół, który był nakryty do obiadu. Stół był tak pięknie nakryty jak jeszcze nigdy nie widziałem; do tego wiele mi nie znanych sztućców, których znaczenie poznawałem dopiero później. Na pożegnanie dostałem od tej kobiety jeszcze tabliczkę czekolady. Dwa kawałki mogłem zjeść zaraz, a resztę matka zachowała dla mojej siostry i brata"

   Ponieważ duże trudności sprawiało odróżnienie po brzmieniu nazwiska, Żyda od Niemca, 17 sierpnia 1938 r. wydano w Niemczech rozporządzenie zmuszające Żydów do noszenia drugiego imienia, kobiety musiały dodawać imię Sara, mężczyźni - Izrael. Od 5-go października tego roku oznaczano żydowskie paszporty literą   J (stało się to na wniosek Szwajcarii) tym samym pojawiło się utrudnienie do bezproblemowego opuszczenia Rzeszy.

   Co stało się z pełczyckimi Żydami? Zbyt proste jest twierdzenie, że wszyscy wyjechali. Niestety nikt nie zajął się udokumentowaniem ich losu . Ilu z nich uciekło w porę z Niemiec? Tego niestety nie wiadomo. Ostatecznie majątek rodziny Ephraim przejął Max Gohlke ( Sattlermeister,  Richtstraße 36 ). W inne ręce przeszedł sklep Liepmannów, także firmę Heymanna przejął ktoś inny. W konsekwencji cała własność żydowska Pełczyc przeszła w tzw. aryjskie ręce.

 

Pełczyce / Bernstein - Cmentarz Żydowski nad jeziorem Krzywe (fot. Andrzej Szutowicz)

1.
1-kirkut.jpg
2.
2-kirkut.jpg
3.
3-kirkut.jpg
4.
4-kirkut.jpg
5.
5-kirkut.jpg
6.
6-kirkut.jpg
7.
7-kirkut.jpg
8.
8-kirkut.jpg
9.
9-kirkut.jpg




   Na pewno na emigracji znalazły się dwie przedstawicielki Liepmannów siostry Frieda i Meta. Frieda Liepmann wyszła za mąż i po mężu nosiła nazwisko Katz. Już w 1933 roku znalazła się z nim na terenie dzisiejszego Izraela. Jej matka i reszta sióstr z mężami nie przeżyły. Natomiast Meta osiadła w dalekim Ekwadorze. Benno Stern do 1970 r. posiadał w Berlinie fabryke osprzętu i salon samochodowy. Ponoć przeżył ktoś z Ephraimów?

   Należy mieć nadzieję, że i pozostali zdążyli uciec. Ale tylko nadzieję, gdyż realia tamtych czasów nasuwają przypuszczenie ,że część nie wydostała się z matni. Ci niemieccy Żydzi którzy z różnych względów zostali w Niemczech od 1941 roku byli systematycznie  deportowani do takich miejsc jak Terezin w Czechach, do obozów koncentracyjnych oraz do gett na Wschodzie. Łódź, Trawniki, Kowno, Mińsk, Ryga, Były to miejscowości dla nich jakby przeznaczone. Po pobycie w gettach byli zlikwidowani przez  Einsatzgruppe lub zginęli w obozach zagłady.

   Szanse przeżycia miały tylko jednostki. Podobny los mógł spotkać tych co uciekli do krajów Europy, zajętych później przez armię niemiecką.. Mija 65 lat od rozpoczęcia deportacji niemieckich Żydów ku zagładzie. Dlatego przypomnienie nawet kilku nazwisk dawnych żydowskich mieszkańców Pełczyc, jest obowiązkiem, pokazuje, że także Żydzi kiedyś tu byli, pracowali. Po prostu żyli.


Opracował:  Andrzej Szutowicz , Gerard  Sopiński
Tłumaczył: Marian Twardowski
Opracowanie graficzne: Grzegorz Górecki

Literatura:
Marian Twardowski (tłum.) - Die jüdische Gemeinde in Bernstein Heimatblatt. Des Kreises Soldin / Neumark Nr 221 /Sept. 2005
Grzegorz Jacek Brzustowicz – „Pełczyce - Bernstein. Z dziejów Ziemi Pełczyckiej” Str.93 Wyd.”ASZ” - Artur Szuba . Choszczno  2004

 

 

 

Porozmawiaj o tym na Forum

 

 
© 2008 Bernstein Pełczyce (Terra Bernstein)
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.