|
Pierwsza wzmianka o Sarniku pochodzi z 1337 r. Ta wieś w ziemi pełczyckiej liczyła wtedy 54 łany, w tym parafii - 4, kościoła - 1 łan. Z tytułu użytkowania Dankowskiej Puszczy wieś zobowiązana była do składania daniny w owsie puszczańskim. Rycerz Syfrit / Zygfryd von Flatow z Sarnika 1 IV 1469 obecny był wśród składających elektorowi brandenburskiemu Fryderykowi II hołd lenny rycerstwa ziemi pełczyckiej, do czego było zobowiązane na podstawie układu myśliborskiego w sprawie losów księstwa szczecińskiego.
Nazwa: Reuelde 1337, 1469, Refelde 1502, 1564, Rehefeld 1576, Rehefelde 1628, Rehfeld 1944, znaczy tyle co „sarnie pole”. Stąd też polska nazwa przy założeniu, że nazwę pierwotną koloniści niemieccy z XIII/XIV przetłumaczyli, co prawdopodobne skoro w pobliżu znajduje się jezioro o nazwie Zarnik wzmiankowane w 1564. Nawiązano do niego, nadając polską nazwę wsi, wyprowadzając ją od staropolskiego słowa soren, soreń, tj. samiec sarny. W 1934 ks. Stanisław Kozierowski w swym Atlasie nazw Słowiańszczyzny zachodniej zastosował nazwę Czarnik.
Sarnik \ Rehfeld - Okolice. Mapa z 1925 r. 4 x 3 km.
Sarnik pozostaje w obszarze pomorskim po podziale ziemi pełczyckiej z 1478. Drobny rycerz Claus Vorhover z Sarnika był świadkiem czynności Brederlowów z Przekolna w 1502 - posiadał widocznie część wsi. W 1564 pola wsi należące do Kaspra von Flatowa graniczą z polami Golejewa, Pełczyc i dalej ciągną się rowem do „Dybki” na polach Płonna. W 1628 r. jest tu 36 łanów chłopskich, 7 zagrodników, młyn, karczma, kuźnia.
Sarnik \ Rehfeld. Mapa z 1925 r.
Potem obok Flatowow są także inne rodziny szlacheckie, jak von Sanitzowie (1618), Tobellowie (1633-1639), v. der Goltzowie (1690, 1741), Gronowowie (1775). Nowy gotycki kościół wzniesiony został na planie prostokąta, z cegły i kamienia polnego w XVII w. Dawniej posiadał dzwony z 1731 i 1861 r. oraz obraz z XVII (scena biblijna). Dwór szlachecki z XVIII w. z barokową bramą. Obok park i aleja lipowa z tego czasu. Młyn, 20 zagród chłopskich. W 1756 do Augusta Fryderyka von Flatow należy 13 łanów majątku. W 1776 r. po Flatowach nastąpił podział majątku na część von Billerbecków i von Knobelsdorfow. Od 1816 w pow. Myślibórz. W połowie XIX w. majątek liczący 3956 mórg ziemi, jako niepodzielny majorat nabyli Wedlowie. W 1929 Wedigo hrabia von Wedel z Jaroslawska ma tu 996 ha, w tym 725 ha ziemi ornej, Sarnicki Las o pow. 258 ha. Do majątku należała gorzelnia i cegielnia. Hodowano 1250 owiec, 320 świń, 76 koni, 240 krów. Majątkiem zarządzał Eberhard baron von Wolff, potem burmistrz gminy Wilhelm Krüger. Po 1945 Państwowe Gospodarstwo Rolne. Ludność: 1919 r. – 234 1939 r. – 232 1949 r. – 100 1970 r. – 239 1988 r. – 352 Opracowanie: prof. Edward Rymar Opracowanie graficzne: Grzegorz Górecki Poniżej publikujemy artykuł na temat Sarnika autorstwa Gerarda Sopińskiego.
SARNIK - REHFELDE Informacje mówiące o historii Sarnika są skąpe i nieliczne. Najstarszy zapis nazwy Sarnika to Reuelde (1337r.), Refelde (1502r) oznacza sarnie pole. Już od czasów średniowiecznych Sarnik był posiadłością rycerską. Na początku był w rękach rodu von Wedel, a później von Fleming. Następnym właścicielem był ród von Flatow . Ród ten wywodził się ze staromorchijskiej szlachty. Sarnik przez blisko 100 lat był majątkiem rodowym. W XVIII wieku była to niewielka posiadłość z jednym folwarkiem, młynem i 20 zagrodami. W tym samym wieku nastąpił podział Sarnika pomiędzy spadkobierców po Auguście Fryderyku von Flatow. W 1776 roku część majątku kupił major von Bollerbeck, a drugą część zakupił von Knobelsdorff. Około 1839 r. całość majątku stała się własnością mieszczanina Augusta Fryderyka Menza. Ostatnim właścicielem Sarnika był najprawdopodobniej potomek starej marchijskiej szlachty, von Wedela, później hrabia Wedigo von Wedel z Jarosławska. W okresie międzywojennym majątkiem Sarnika zarządzał W.Kruger w Pełczyc. Najbardziej znaną budowlą w Sarniku jest już niestety zniszczona wiejska budowla rezydencjonalna w stylu eklektyczno-renesansowo-barokowym oraz neobarokowa brama. Korpus budynku zaczęto budować najprawdopodobniej po 1890 roku (w roku 1890 na mapie pow. myśliborskiego nie było zaznaczonej żadnej budowli).
Sarnik \ Rehfeld – Brama wjazdowa do rezydencji.
Budowlę zakończono w roku 1899 roku, gdyż taką datę umieszczono na kracie balustrady przy elewacji północnej (krata istnieje do dzisiaj). Właścicielem i fundatorem pałacu był Gedigo Graf von Wedel, gdyż na fasadzie budynku znajdował się herb von Wedlów, pod którym zawieszony był krzyż joanitów. Była to budowla niezwykła i rzadka, ponieważ na terenie woj. szczecińskiego w XIX w. budowano posiadłości w stylu neoklasycyzmu oraz gotycko-renesansowym. Na temat projektanta budowli niestety nic nie wiadomo. Okazuje się, że szereg elementów dekoracyjnych jest takich samych jak na budowlach w Szczecinie (jońskie głowice, tralki, kraty).
Sarnik \ Rehfeld – Rezydencja. Być może zdobienia pałacu w Sarniku przywiezione były ze Szczecina? Większość budowli w stylu eklektycznym w Szczecinie projektowali W.O. Zimmerman, W.Trost, G.Sonnensthul i być może pałac w Sarniku zaprojektował któryś z nich. Na pewno rozwiązanie tej zagadki znajduje się w archiwum w Berlinie.
Po wojnie pałac użytkowany był do lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jego nowym właścicielem po reformie uwłaszczeniowej zostało państwo. Nikomu nie zależało, aby na Ziemiach Odzyskanych zaopiekować się starymi dworami, gdzie ucztowała szlachta. Trendy za czasów komunizmu było inne.
Sarnik \ Rehfeld – Symbol rodowy z krzyżem Joanitów.
Niestety największe dzieło zniszczenia spowodowali ludzie. Cegła posłużyła do budowli chlewików, szopek, garaży. Metalowe elementy zostały sprzedane na złom. Jeszcze na początku naszego wieku jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zginęły kamienne schody prowadzące nad staw, który po niemiecku nazywał się Diebel-See. No, ale nie mamy się czego wstydzić bo nie są to w historii odosobnione przypadki. Chińczycy również rozbierali swój słynny mur a Egipcjanie piramidy oraz grabili dolinę królów. Na szczęście pałac ma nowego właściciela, który chce mu przywrócić dawną świetność. Wszelkie informacje, mogące przyczynić się do odnalezienia wyposażenia pałacu, pozwolą budowniczym odrestaurować wiernie budynek (dzięki jednym odnalezionym drzwiom i klamkom będzie można wykonać wierne kopie). Bardzo cenne byłyby zdjęcia wewnątrz pałacu. Pałac w Sarniku to nie jedyna atrakcja turystyczna. Naprawdę warto przejść się ścieżką nad stawem Diebel-See. Kieruje się ona do drogi asfaltowej prowadzącej do Barlinka i Pełczyc. Miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie to ścieżka rowerowa. Jest to dziewicze miejsce, a las jest tam przeważnie liściasty. W stawie leżą stare drzewa, które w niezwykły sposób oddają charakter tego miejsca. Byłem zafascynowany kiedy - wstyd się przyznać - po 13 latach zamieszkiwania w Pełczycach odkryłem to miejsce. Jestem przekonany, że nie wszyscy mieszkańcy naszej gminy byli tu - a naprawdę warto. A co z innymi tajemnicami Sarnika? Właśnie na górze przy ścieżce po przeciwnej stronie pałacu stała jakaś budowla. Miejsce wskazał mi znajomy Grześ. Z jego opowiadania wynika, że stała tam niezwykła budowla wykonana z 4 kolumn betonowych na, których stały głowy lwa. Znajomy wskazuje mi również miejsce, gdzie leży część kolumny.
Sarnik \ Rehfeld – Fragment ocalałej kolumny.
Okazuje się, że jest to głowica. Z opisu znajomego i części odnalezionych budowli w tym betonu, w który wmurowana było tablica wnioskuję, że był to pomnik poświęcony żołnierzom poległym w czasie I wojny światowej. Pomniki poświęcone poległym żołnierzom stały na terenie naszej gminy w każdej miejscowości. Zachowały się jeszcze w stanie kompletnym np. w Przekolnie, Boguszynach i bez tablicy w Jarosławsku.
Na pomnikach znajdowały się wyryte nazwiska poległych mieszkańców w czasie I wojny światowej. Niestety ze względu na specyficzny charakter naszych terenów, gdzie był słabo rozwinięty przemysł a dobrze rolnictwo - ziemie te dawały dużo poborowych, a ci jak wiadomo ginęli. Ofiary II Wojny Światowej pochodzące z Rehfeld / Sarnika:
Benz, Kurt - zaginiony Brose - Landarbeiter - poległy Emkow, Alfred - zaginiony Finger, Emil - poległy Jeromin, Fritz - poległy w 1943 r. Just, Emil - zaginiony Krüger, Reinhold - poległy w 1943 r. Krüger, Wilhelm - ur. 01.02.1891 r. Kuhl, Hedwig - ur. 01.12.1881 r. - zaginiony Kuhl, Karl – ur. 07.10.1879 r. - zaginiony Lignow, August – ur. 20.10.1893 r. - zaginiony Linnow, Wilhelm - poległy Lück, Otto Rocktäschel, Hermann - poległy Rode, Erich - zaginiony Rode, Paul – ur. 25.11.1885 r. Schult, Gustav – ur. 1890 r. - poległy Jest jeszcze jedna tajemnica, Grześ prowadzi mnie do po bliskiego lasu i pokazuje mi mogiłę. Mówi: „jest to mogiła nieznajomego żołnierza, najprawdopodobniej pracownika przymusowego - Francuza, który chciał uciec z niewoli i został zastrzelony przez Niemców”. Grobem opiekowały się dzieci, dopóki w Sarniku była jeszcze szkoła.
Po dokonaniu oględzin miejsca stwierdziłem, że w tym miejscu znajdują się gruzy. Najprawdopodobniej są to gruzy leśniczówki von Wedlów. A co z mogiłą? Na skarpie odnajduję łuskę (grób znajduje się niżej) w odległości ok. 3 metrów od grobu. Jest tylko jedna łuska pochodząca od pistoletu TT lub sławnego pistoletu maszynowego PPSz produkcji radzieckiej. Czyżby była to egzekucja? Można tak sądzić, ponieważ znalazłem tylko jedną łuskę. Kto strzelał? Można sądzić, że Rosjanie - nic bardziej mylnego. W czasie wojny Niemcy bardzo chętnie używali właśnie zdobycznych pistoletów maszynowych PPSz., które w warunkach bojowych były niezawodne. Wiadomo - radzieckie to „ni gniotsa ni łamiotsa”. Niestety nic więcej nie udało mi się ustalić na temat tajemniczego grobu. Zagadka nadal czeka na rozwiązanie. Zachęcam wszystkich do zwiedzania okolicy Sarnika, bo naprawdę warto, w myśl zasady „cudze chwalicie swego nie znacie”. Opracowanie: Gerard Sopiński źródła : G.J.Brzustowicz „Z dziejów Ziemi Pełczyckiej” K.Golczewski „Z dziejów Ziemi Myśliborskiej”
|