|
Pogląd o istnieniu tu grodziska wczesnośredniowiecznego wymaga potwierdzenia. Wieś została założona przez ród rycerski Sydow (od ich nazwiska wywodzi się nazwa miejscowości). Rodzina ta przybyła do Nowej Marchii z margrabiami brandenburskimi. Pierwsi tam znani to: Henryk de Sydowe (1272 r.) i Jan de Sydow (1284 r.). Na ziemi pełczyckiej osiedli zapewne po 1280 r. - po zajęciu jej przez margrabiego Albrechta III.
Albrecht III - 30 VIII 1295 nadał mniszkom z Pełczyc wieś Sydowe z pełnym sądownictwem, ziemią uprawną i nieuprawną (więc zapewne trwał proces kolonizacyjny, jej zasiedlania na prawie niemieckim) - lasem, pastwiskami, potokami, ze zbudowanym młynem i prawem utworzenia następnego. Wieś zwolniono od podatków i ciężarów, a świadkiem tego był Henryk de Sydowe, co czyniło niemal pewnym posiadanie przez niego tu lenna rycerskiego. Nazwa: villa Sydowe 1295, Sydow 1337, Zydow 1418, Sidow, Sydow 1564, Siede 1944 Od roku 1315 w księstwie pomorskim. W 1337 r. położona jest w ziemi pełczyckiej. Wieś parafialna (parafia posiada 3 łany) z 40 łanami, zatem nie zakończono procesu kolonizacji i nie doprowadzono areału do zwyczajowej liczby 64 łanów. Może być to również świadectwo założenia wsi przed kolonizacją z nową jedynie nazwą. Dlatego, poszukując nazwy pierwotnej, zwraca moją uwagę pobliskie jezioro o pomorskiej nazwie Zitzke (1784 r.) , Zietz See (1944 r), a areał wykazuje podobieństwo do Dolska - cysterek z Cedyni z 40 łanami, przy czym tamtą wieś utworzono z dwóch wcześniejszych wsi słowiańskich.
Żydowo – Side. Mapa okolic 4 x 5 km. W Żydowie znajdował się kościół z XIV/XV w. Cysterki (23.XI.1418 r.) nadają sołectwo z 4 łanami, karczmą i 2 zagrodnikami Piotrowi Wendtlandt. Claus Segefeld (13.VII.1470 r.) daje im posiadane dotąd sołectwo w zamian za dożywotnie zaopatrzenie i zamieszkanie w klasztorze. Od 1478 r. wieś znów w Brandenburgii (Nowej Marchii). W 1564 r. granica państwowa biegnie od zbiegu pól Niepołcka z Chrapowem (wsie leżące na Pomorzu), potem między polami Żydowa i Chrapowa (poprzez lasek Elzen Holtz, jez. „Szybiel”, Diebel Grund) do pól Płonna. Po reformacji posiadłości cysterek stanowią domenę państwową. Elektor (19.VI.1571 r.) przekazał wieś rodowi Waldowów z Pełczyc, w tym z 6 łanami folwarcznymi, 4 łanami sołtysa, z 1 łanem lenna sołtysiego, 9 chłopami mającymi po 3 łany, lennem kościelnym, jak również z daniną w życie z młyna.
Żydowo – Side. Waldowowie są tu jeszcze w 1700 r., obok rodzin szlacheckich Kalkreuth, Köthen (XVII w.), Woitke (1710 r., 1713 r.), Blanckensee, Oppen. Pałac z XIX w. rozebrany w 1970 r.
2. Żydowo / Side - Widok ze wzniesienia w kierunku Chrapowa. fot. Grzegorz Górecki 3. Kamień wskazujący kierunek. ( w przeciwną stronę dojedziemy do Wilcze ) fot. Małgorzata Górecka 4. Droga Barlinek - Żydowo. fot. Paweł Kamienowski 5. Żydowo / Side - w kierunku zabudowań folwarcznych i dworku. fot. Grzegorz Górecki 6. Droga Barlinek - Żydowo. fot. Paweł Kamienowski 7. Żydowo / Side - od lewej: park, fragment dworku i zabudowania folwarczne. fot. Grzegorz Górecki 8. Żydowo / Side - plaża, jezioro Żydowo. fot. Grzegorz Górecki 9. Żydowo / Side - jezioro Żydowo. fot. Małgorzata Górecka Epizod z Kalcksteinami: Około 1874 majątek został zakupiony przez generała porucznika von Wittich, Jego córkę jedynaczkę w 1883 r. poślubił Otto von Kalckstein z Wogau w Prusach. Piękny krajobraz Żydowa urzekł go wcześniej podczas kampanii wojennej roku 1870. To przedstawiciel rodu pruskiego (znanego od XV w.), potomek słynnego Krystiana Ludwika v. Kalckstein-Stolińskiego (1627-1672), polskiego pułkownika i dziedzica z Wogau, przywódcy opozycji przeciwko rządom elektora brandenburskiego w Prusach, który w 1670 uciekł do Warszawy gdzie podstępnie zwabiony do rezydencji ambasadora Brandta, porwany i ścięty został w Kłajpedzie w 1672 r. Jego losy posłużyły dla polskiego serialu płaszcza i szpady „Czarne Chmury” (1979), wg wcześniejszego słuchowiska radiowego pióra Ludwika Kalksteina-Stolińskiego vel Świerkiewicza (ur. 1920, zm. we Francji w latach 80), w latach wojny agenta Gestapo V-97, sprawcy aresztowania gen. „Grota” – Roweckiego, po wojnie dziennikarza „Kuriera Szczecińskiego” i literata, uwięzionego w 1953 i skazanego na karę śmierć, zamienionej potem na 15 lat więzienia, które opuścił w 1965 r. Powiązania rodzinne Kalksteinów-Stolińskich z von Kalksteinami z Wogau i Żydowa, dotąd nie zostały zbadane.
Szerzej na temat Ludwika Kalksteina-Stolińskiego w artykule Adama Zadwornego.
Wilcze – Wolfsburg .
Otto von Kalckstein przejął z żoną majątek w Żydowie. Jego syn, rotmistrz Fryderyk Wilhelm Ludwik (ur. 1887), kontuzjowany w I wojnie światowej zajmował się majątkiem do 1945 r. Majątek w 1939 r. liczył 985 ha (410 ha ziemi ornej, 85 ha lak, 370 ha lasu). Hodowano 59 koni, 196 krów, 339 owiec, 138 świń. Gorzelnia, gręplarnia. Do majątku należał folwark Wolfsburg (pol. Wilcze), leśniczówka i młyn Rauschmühle na potoku Rausche (dziś Sitnik, pospolicie Spalonka bo młyn z leśniczówką spalone w 1945). Z małżeństwa z Elizą Gropius miał rotmistrz synów: Jana (zginął w II wojnie), Chrystiana Eryka Ottona (oficera lotnictwa poległego w Chojnie 26 VII 1943 w samolocie ktory runął podczas akrobacji), Fryderyka (strzelił sobie w skroń w młynie Sitnik k. Żydowa podczas urlopu w 1942, podobno ze strachu przed powrotem na front wschodni).
|
|
| 2. |  |
| | 3. |  |
|
Wilcze - Wolfsburg W kwietniu 1996 r. w Muzeum Okręgowym w Gorzowie odbyła się promocja polskiego wydania książki Hildegardy von Laer o majątku rodzinnym Sosny k. Witnicy. Autorka przyjechała z kuzynem, Clausem Karbe z Poczdamu. Ten podczas spotkania opowiadał o swej młodości spędzonej w Żydowie. Dariusz Rymar z miejscowego archiwum poprosił go o spisanie wspomnień i potem wydrukował je (Ród Kalcksteinow z Żydowa k. Barlinka) na łamach „Nadwarciańskiego Rocznika Historyczno-Archiwalnego (nr 4, za 1997). Oto istotne fragmenty tego przekazu: Siostra jego matki była żoną rotmistrza Ludwika von Kalcksteina. On bywał często w Żydowie mając tam trzech kuzynów i kuzynkę Barbarę. „W latach wojny w majątku pracowało wielu polskich jeńców. Wuj dbał o to by obchodzono się z nimi przyzwoicie. Szczególnie jego zaufanym był ogrodnik Andrzej Grzybowski. Pomiędzy moim wujem, ogrodnikiem a jeńcami krążyła żywność, tytoń i alkohol, co wówczas było surowo zabronione” Kiedyś wuj powiedział mu żartem, że Kalcksteinowie są prawie polskim rodem. Rotmistrz poprosił też Clausa o staranne przepisanie tablicy genealogicznej przodków na ozdobnym podkładzie. Wśród nich było pełno pruskiej szlachty, w tym i o polskich nazwiskach. Innym razem zaprowadził Karbego do sali jadalnej, w której wisiały obrazy przodków. Dwa z nich pochodziły z II polowy XVII w. Jednym z nich był portret Krystiana Ludwika, polskiego pułkownika ściętego w 1672 r. Opowiadał obszernie o jego tragicznych losach. Syn rotmistrza, również Krystian, miał w przyszłości objąć majątek w Wogau.
|
| 1. |  |
| | 2. |  |
| | 3. |  |
| | 4. |  |
| | 5. |  |
| | 6. |  |
| | 7. |  |
| | 8. |  |
| | 9. |  |
| | 10. |  |
| | 11. |  |
| | 12. |  |
| | 13. |  |
| | 14. |  |
|
Wąwóz Springbreuke. Po wkroczeniu Rosjan do Żydowa Kalckstein został 1 II 1945 aresztowany. Polscy robotnicy postarali się o jego uwolnienie. Wkrótce jednak uwięziono go ponownie, osadzono w areszcie sowieckim w Barlinku, gdzie wedle Karbego zmarł na serce w końcu maja 1945 r. Inną wersję zna badacz dziejów Barlinka i okolic, Kazimierz Hoffman: Kalckstein miał umrzeć w piwnicy magazynu GS-u (obecnie hurtownia z artykułami gospodarstwa domowego) i został zapewne pochowany na jego tyłach. Grób już dawno zrównany z ziemią. W latach 70. Grzybowski na rodowym cmentarzyku Kalcksteinów wzniósł symboliczny nagrobek z napisem „Ludwig von Kalckstein ur. 22 12 1886, zm. 27 III 1945” Nagrobek zniknął przed paroma laty (”Ziemia Gorzowska” 1998 nr 12). Natomiast Karbe wspominał: „Kiedy odwiedziłem w 1970 r. pana Grzybowskiego, ktory po wojnie objął opuszczony przez Niemców ogród w Barlinku, nie mogliśmy odnaleźć miejsca pochówku mojego wuja. Andreas Grzybowski jeszcze przez wiele lat dbał o utrzymanie w porządku, znajdującego sie w lesie na dobrach majątku Żydowo, grobowca rodzinnego naszej rodziny, aż do czasu gdy sam zakończył ziemską wędrówkę” (op. cit., s. 254)
Opracowanie: prof. Edward Rymar Opracowanie graficzne: Grzegorz Górecki
|